sobota, 1 czerwca 2013




gdym przyszedł – a już święta Pańska sprawa
życiem tętniła w nowym pokoleniu
oto bój żywy w potędze i sile

bój bez spoczynku a w Pana płomieniach
podjęto Słowo – co czas przezwycięża –
umiłowane – w swoim domu żyję
serce we mnie bije i mnie przezwycięża

Agamemnon




***

O Panie oto wietrzna istota
Adam i Ewa zawsze rówieśni
Wiecznie ci sami w swym kręgu pleśni ˛
I tajemnicy mego żywota.

Albowiem jako Twoi synowie
Byłem od wieków w Tobie poczęty
Jak Słowo Twoje i anioł w Słowie.*



Agamemnon
22.03.2013 20:11




*/ J. Słowacki


link  http://www.ivrp.p/viewtopic.php?t=6271



piątek, 1 marca 2013

Są wartości większe niż życie ludzkie - prawo do rozwoju.

Agamemnon

środa, 20 lutego 2013




link http://poezjafilozoficzna.blogspot.com/



moja twarz jest bardzo ponura
i Ojczyzna jest w wielkiej potrzebie
moje słowa są ciężkie kamienne -
pokaż czym jest twoja Polska.


Agamemnon







żołnierze wyklęci

(replika  do wiersza villanella astralis autorstwa Miladory)

 

w żołnierskiej myśli czas z obliczem
rozświetlił duszy ludzkie twarze
a gwiazdy przecież lśniły dla nich

jak piorun złoty gloria nike
przychodzi z mieczem tamtych zdarzeń
osnutych w czasie sinych mgławic

z wolna powstają bez ryzyka
nikt się już nigdy nie odważy
zepchnąć ich w czeluść gwiezdnych granic

wychodzą znowu jakby w lustrach
z zwykłymi słowy na swych ustach
każdy miał w ręce mały kamyk





Agamemnon
21.12.2012 21:39

 

wtorek, 5 lutego 2013

refleksje z psalmami Dawida
 





łabędziem białym płynęły niebiosa
kwiaty na łąkach diamentowe rosy
z błogosławieństwem a duch się unosił
pośrodku jeziora

duch kwiatu rośnie w te krainy wkroczył
to ziarno złote już zawarte w kłosach
spojrzałem - z wolna jutrzenka perłowa
z widokiem wzrosłym przechodzi w błękitach -
łąki jaśniały soczyste zielone
z pobliskiej rzeki kryształem pojone
- trącałem harfą psalmami ku chwale
zwiewały światła przejrzyste kryształy
i polskie orły na tarczach wybite

słysząc tą wielką jasną życia mowę
- nagle poczułem że rosną mi siły
i że się do mnie przybliża Duch Słowa
jam zadrżał jakby prawdy diamentowe
wygrane w harfach - jam zastygł i słuchał
na nieskończoność wznosiły się ducha
a serce było tylko o połowę
niż być powinno - pełną bramą ducha
we śnie poznałem - jak miecz obosieczny
przed tronem Jahwe stoi prawda prosta
tak precyzyjna jako splot słoneczny
jako przędziwo złotego rzemiosła

nowy wiek blasku korny Apostole
jak bukiet piękna natury wybucha
obecny w białych zakwitłych ogrodach
w kroplach na listku pół rozkwitłej róży -
czarne łabędzie pływają po wodach
kontrola piękna z ogniem na czole
wewnętrznym aktem blask z pokładów ducha

posiadłem dom mój w domu mego Pana
jak kielich złoty i jakże słoneczny
gdzie sens radości jest jak prawda prosta
jak wulkan kwiatów kolorów jaśnieje
gdzie sens radości jest przyczyną życia

i tyle piękna mogłem w oczy włożyć
i tyle słońca i pięknych postaci
aż jakaś chwała dochodzi aż od dna
gdy z lutni święty dźwięk
- promień ozłocił

gdy puchar złoty ożywia nam ducha
i nektar życia dolewa do duszy
to losy nasze tak dziwnie jaśnieją
wewnętrzna jedność w określonym celu
z kwiatów co miłą woń dają i patrzą
a patrzeć na nie - oczy szaleją

słońca kraina i piękno ogromne
duch kwiatu urósł w te krainy wkroczył
a gdzie nie wkroczył to wkroczy tam jeszcze
- umiłowawszy to miejsce na ziemi
gdzie Pan Bóg polskie żywe kwiaty stwarza
więc do ciepłego uśmiecham się słońca
gdzie one rosną po każdej zagrodzie
zaczarowane i górom i siołom
w rozsłonecznionym uśmiechu na twarzy
gdy twarz aniołem - patrzę

kryształy słońca jak pluszczące lody
jak krąg słoneczny przetaczał się kołem

taka pieśń piękna i niedośpiewana
duch się płomieni od wewnątrz się żarzy
posiadłem dom mój w domu mego Pana
w rozsłonecznionym uśmiechu na twarzy
gdy twarz aniołem - górą i dołem
patrzę
jak w wielkim teatrze - zdumionym

przyszedłem w ciało ubrany płomienne
w słonecznych mocach stojących na straży
duch się płomieni od wewnątrz się żarzy
wziął serce ludzkie a oddał kamienne





Agamemnon