Poezja egzystencjalna odtwarza związek pomiędzy ciałem i duszą
niedziela, 25 maja 2008
Dojrzały owoc spada...
pamieci Agaty Wojterzanki
autor: Barbara Marek
Dojrzały owoc - przechowanej w sobie
pamięci ziarna przygląda sie miłej,
postaci kwiatu, którym był,
bo obie, ukryte w nim są, i z obu ma siłę.
Miłosnym ciepłem słońca nasycony,
czułą słodyczą wzbierający skrycie,
z soków korzeni czerpie i z korony
Dobrego Drzewa, z którego wziął życie.
Nie płaczcie deszczem jesienne pogody,
bo chociaż darem czas owocobrania
spełnionych marzeń, to przecież my wiemy,
że kiedyś wszystkie przekwitną ogrody
I Koheleta umilknie litania
i każdy owoc powróci do Ziemi...
Barbara Marek
O porównują mnie nawet do Tacyta
Dobranoc Tusceta i myśli twe mgliste
I rogi parzyste.
Ja nie spać statecznie, całą noc gotowym
Bo któż śpi bezpiecznie, przy rządzie takowym
I w ogóle wcale, nie będę zuchwale
Czarnymi czarami, żartował z diabłami !
Dobranoc Tusceta, nie robi co chceta,
Reforma też nie ta, że pracuje tak mami !
Dobranoc Tusceta - idź sobie z diabłami !!
Ave Caesar ! dzięki za DAR TRAKTATU.
Tusk nam bez liku sypie na ziemię
I złe i dobre swe dary:
Słońca promienie – piorunów brzemię –
Piołunny jad i nektary.
Gawiedź się ciesząc łaskawym DAREM
Goni za łatwą zdobyczą -
Toteż się często poi nektarem
A rzadko syci goryczą.
Tusku ! ty jesteś większy niż Jowisz,
Ty z boskich darów wiośnianych,
Co najlepszego tylko ułowisz,
Tym karmisz swoich poddanych !
Więc na kolana ! Za tyle łaski
Pochyl gawiedzi swe twarze
I czołem głowy zmiatając piaski
Wołaj ! żyj nam Tuskowy Cezarze !
(Dla zwyciężonych świat nie zna łaski
Odsunie od nas przyjaźni dłoń.
Ci co niedawno bili oklaski
Dziś zwieńczą naszych oprawców skroń.
Nie pomoże i męstwo, gdzie przezorność mała,
Samobójcze dążenia Polska ma i miała.
Myśl zaiste to przeklęta
Taką piękną niszczy różę !
I nakłada na nią pęta.