Poezja egzystencjalna odtwarza związek pomiędzy ciałem i duszą
sobota, 15 stycznia 2011
Zasada jedności
Dzięki nauce mamy wiedzę,
dzięki filozofii mądrość,
dzięki Chrystusowi czystość serca.
Te trzy stanowią o człowieku.
Nie ma tu dysonansu
pomiędzy rzeczywistością a prawym rozumem.
Może występować jednak pomiędzy
jej "rozumieniem" ale to już sprawa
subiektywizmu poznającego podmiotu.
Agamemnon
wtorek, 11 stycznia 2011
Ave Horacy!
Tu pośród szczytów trwa sztuki ojczyzna
Nektar czerpiący słodycz z faktów Arte
Ruczaju fale co tu płyną bystrze
Okiem zerkają na grzbiety Sorakte
I chłodna ustroń gajów doń się przyzna
Że był eolskiej pieśni mistrz nad mistrze!
Gruby poeta z laurem na głowie
Kiedy najpierwsi zbiegli się lutniści
Prowadził przed się brzuch wypasiony
A przed nim zgodnie szli równo Eole –
Muzo! co złotej lutni stroisz tryby
Za którą sprawą ona śpiewnie gędzi
Ty która umiesz nawet nieme ryby
Gdy zechcesz pieśni nauczyć łabędziej –
Quem Venus arbitrum dicet bibendi
Napij! się z nami masyckiego wina
Puchary złote już niosą na tacy.
Naleję Febe i Faunom zarazem
Z dwuusznego sabina. Panie... więc pozwól–
- Niech żyje Horacy!!
Agamemnon
10.01.2011 3:35
niedziela, 26 grudnia 2010
Rzeź i ucieczka do Egiptu
Nagle ton jakiś - a światu nieznany,
Wyszedł jak trybun - potworny i żywy,
Złowieszczy – twardy – smętny – ołowiany,
Prawdziwy – ciężki – lecz zawsze straszliwy.
Świat zamilkł – stanął - w te pieśni wsłuchany,
Umęczon w sercu – a tej pieśni chciwy.
Bóg uciekł... – gwiazda zaświeciła w dali
Niosąc w swym grzbiecie cień gwoździ ze stali.
Gdy łańcuch krwawy dzieł czynów haniebnych
Nie oparł się przeto bogobójców karze -
Rozbłyskiem strasznym dzieł wielkich nikczemnych,
Był ogień i krew – mnóstwa gadów twarze,
Wulkanem czynów szkarłatnych podniebnych,
Jak wężowiska w podskórnym pożarze.
Siła zagładna przelanej krwi bratniej
Przybrała kształty istności szkarłatnej.
Agamemnon04.01.2010 21:44
piątek, 24 grudnia 2010
Bóg się rodzi
Moc truchleje
nie wypuszczaj z rąk swoich
Bóg wypełnia człowieka
w tym momencie gdy Chrystus się rodzi
w tym Jezusie nad którym
Boża gwiazda stanęła
jeśli weźmiesz już pióro
najpierw określ naturę
co pomiędzy jest Niebem a ziemią
On w padolną część wstąpił
On w swym Duchu przybywa
z wielką mocą i siłą
co twe oko widziało
jakie pękły w swych formach ogniwa
jakie pękły w swych formach ogniwa
teraz jestem w tych stronach –
może poznam w mych czasach –
może spotkam w tych dziełach
prawe runo Sofona
Boga w złotych na tronie Parnasach
dziecię widzę jest Panem
siła Słowa skrzydlata straszliwa –
złotej lutni pieśń żywa
strun wesołych radośnie
chorał Boga wciąż rośnie –
pośród jakże tu różnych
innych świateł przybywa
Pierwsza Miłość Istnienia
w stajni czystszej od śniegu
w białej grocie rozsianej
po pagórkach w szeregu wśród nieba
Agamemnon
18.09.2010 10:03
Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem.
Abraham
czwartek, 16 grudnia 2010
próbuję zrozumieć
dwa drzewa święte buk i dąb stary
z sobą w konarach pogańskich złączone
jak bogi się łączą dwu osobowe
łąki gościńce z nimi związane –
słowa rzucane są bogom na głowę.
próbuję zrozumieć kształt mego istnienia
i sens świata
patosu nowego
pomiędzy psalmami odwiecznych śpiewań.
Agamemnon
16.12.2010 19:57
poniedziałek, 6 grudnia 2010
Rorate
Bo w ziarnie, co jest we wnętrzności łonie
I w alabastrach ciał i serc rubinie
Widzę tę światłość, co jest na Syjonie
Bo Pan wysłuchał... I w małej dziecinie
Przyjdzie ktoś wielki – lecz w wielkiej zasłonie,
A gdy czas przyjdzie... - wszystko się rozwinie,
W wielkości kształtów potęgi natury
Z drugiej po Bogu - Przenajświętszej córy.
I rzekłem do niej: - „Pan Bóg nas wysłuchał
I miejsca nasze nawiedzi wspaniale
Oto zaprośmy w dom wielkiego ducha
Niech darzy życiem duchy nasze stale”.
Oto nadchodzi On - wielka otucha
W Duchów świętością zlanych doskonale
W Trójce jedności - i świętych jest który
Bytów imieniem i tronów natury.
Agamemnon
24.02.2010 5:02
Subskrybuj:
Posty (Atom)