piątek, 1 lutego 2013


Polska solidarna


Boże jak tu jasno
Boże jak tu ciemno


z przedziwną zasłoną
i lampą rozbitą olejem rozlanym
i dług stał na szali
męczarnio szatana
podmioty tajemne
życie za wami
nie będzie świtania.

gdy śmierć i życie
stanęły przede mną
przybliżył się znowu
okropny ciężarze
dziś spać nie mogę
widziałem postać jakby ze stali
to szatan przegrany
ponuro patrzał
jak ciemność.

gdy śmierć stanęła
przed oczami mymi
i ktoś parszywy wyszedł z pomroczy
życie zabłysło
in oculi mei
w promieniach słońca
i gwiazdach północy.

lśnił odblask Pana
jak wschód jutrzenki
gdy życie przed nami
świętymi krużganki
jak świat chorałów
ten pociąg do nieba
wjeżdża pomału
wśród kwiatów i ptaków polnych.



Agamemnon


wtorek, 4 września 2012

***



dokonano na nas oszustwa
dług garbi plecy
ciosy bezwzględne
nie pozwólmy by one na nas spadały
- jest to w naszej mocy.

nie pozwólmy byśmy dźwigali kamienie
na absolutny dobrobyt dla oligarchów
- tylko dlatego że oni tak chcą.




Agamemnon
30.08.2012  17:19

poniedziałek, 4 czerwca 2012

o radości iskro Boga



gdzieś tu blisko bardzo blisko
od szakłaków aż po zioła
w nieprzerwanych serc siedliskach


ciągle tajny promień drgał
szeptem muzykalnych wód
perły na dnie jak z kryształów
pluski wody brylantowej

ruczaj wody zawsze rwał
wśród liściastych i iglastych
cieni
oraz mchem
porosłych skał

gdzieś tu blisko bardzo blisko
od szakłaków aż po zioła
w nieprzerwanych serc siedliskach
o radości wielki czar

o radości Boga mgła
w iskrze życia Jego dar
muzykalną radość mam

wśród porosłych mchami skał
wśród promieni słońc zieleni
wraz z uśmiechem długowiecznym
wśród ruczajów się rumieni

jak w Edenie łuk słoneczny
z Boga sercem
świętych rajów –
cyprysowy Boga gaj

gdzieś tu blisko jakże blisko
od Bałtyku aż po Tatry
w nieprzerwanym uroczysku
ruczaj wody wartko rwał
szeptem muzykalnych wód

o radości darze Boga
w iskrze życia radość masz
w sensie piękna i mądrości
wartość chleba do podziału –

przywilejem czystych serc
jak letejskich szeptów wiosny



Agamemnon
02.02.2010 12:15

sobota, 10 marca 2012

Krzyż Pański

 
Na ścianie w starej, - gdy w praojców chacie -

Na ścianie w czarnej od dymu i woty
Wgryzł się krzyż czarny w Boga majestacie
A błogosławił swym promieniem złotym... -
Wy, którzy pieśni tej jeszcze słuchacie
A pamiętacie modlitw ojców roty,
Błękit zarania przeświętego rodu;
Król duch - przez Boga stworzyciel narodu.


Wisiał - choć czarny a przecież był złoty,

Widzę go w rokach mgieł tysiącowych
Opromieniony jak wieków przeloty
Wśród czasów zaszłych jak i czasów nowych,
Od pieśni wielkiej dziada Wajdeloty
I Wrenyhory zbroic tarcz stalowych
Przez Jana III ceglanych kurhanów
Aż do Krzysztofów Baczyńskich peanów.

I od Giewontu na Bałtyk spoziera

I sięga wzrokiem okolic Schwarzwaldu
Tam gdzie się kończy, zaczyna Riwiera
I goni wzrokiem do wzgórz wielkich Andów
Tam gdzie się morze lądami podpiera
I oceany pośród wielkich landów
Łukiem przełęczy świętej Słowa mowy
Jak drogowskaźny wielki słup globowy.


 


Agamemnon

19.03.2010 23:16



Ps.


Jest on od wieków od Boga potęgą

Dany narodom
Jest on przemocy – dziejową - tu skargą!

Próbuje go zdjąć. O! ludzki bezwstydzie

Krwawymi dłońmi człowiek apostata
Siłą nihilizm narzucać chce światu! -
W obłąkanym swym zwidzie

Od Boga krzyż ten, jest wieków - potęgą

Jest on powtórzę dziejów – tutaj – skargą
Stoi i patrzy pieczęć Słowa mowy
 
Nasz drogowskaźny święty słup stalowy.


Agam.


Pomordowanym przez Niemców
poświęcam
(w hołdzie)


Ja waszym ciałom, które wiecznie płoną,

Ja staję przeciw waszej ciałożęci,
Przeciw ogniowi z prochami co toną
W koronach lutni rapsodów zatknięci,
Ja jestem waszej ofiary ikoną
I waszej lutni żyjących pieczęcią
I krwawych snów moich najokropniejszych
Czasów minionych i czasów dzisiejszych.

Jak twarze kwiatów - w szkieletach bieleją;

Butem niemieckiej kultury, zmiażdżone,-
Niech wichry tu wyją, - niech wichry wywieją
Z popiołów twarze złote zpromienione! -
W kałużach krwi... – niech Bogiem jaśnieją!
Niemiec swą butą przeważył w dni one -
W księgach zamkniętych zgubionej pamięci
Wędrują ludzie... - krwią waszą przeklęci.

Ja waszym ciałom, w które patrzę z bliska,

Widzę przeżarte ziemią oczodoły,
Jam żywy świadek, jak księżyc z siedliska
Sinym rapsodem pooświetlał doły,
W których snem mrocznym ziemi prochowiska
Srebrne stanęły przy grobach anioły,
Jak w formach zimnych zagrały żelaza...-
Ponad sosnami siła i zaraza.

Ku światu temu nad ogni obręczą

Skarga historii jest na dnie pieczęci.

Z wieczystej księgi - krwią w wyrytym słowie

Poszkodowani wznoszą w górę ręce
I oczkują - co Bóg na to powie. -
Bóg odpowiedział - jak ongiś - swą tęczą.
I oczekują co człowiek dziś powie;...
Gdy dziad zabijał... wnuk teraz; - przekręca...
Ja stałem przy was, późnym świadkiem – zjawą
Gdym z Panem ważył – pierwsze wagi prawo.


Agamemnon

11.03.2010
Pieśń ( Modlitwa)

Odbierz mi, Panie, ręce wygnańca

i daj mi ręce dzieci.
Jakże uradzę w martwych kolumnach
mity wybiegłe naprzeciw?

Jakże ogarnę za snów najcięższy,

jak ptakom odpowiem słowem?
Oto się sypią czerwone węże,
liście jesieni klonowych.

Jakże wbitemu w umy peamów

trwodze pod prąd ulecieć?
Odbierz mi Panie, oczy wygnańca
i daj mi oczy dzieci.

Krzysztof Baczyński



Oczy co łzy wylały rzewne
Wyschły suchym traktem jak ognista rzeka
I w oczodoły co zbrodzień wyrzeźbił w drewnie
By nie było w nich ani źdźbła człowieka
Wcisnął oczy - gałki z kamienia
Co nie znają żadnego już bólu
Ani nie widzą i czują cierpienia



Agamemnon

11 listopad 2010




Polsko! wśród mędrców

Ponownie stare przychodzą nam duchy,

Jeszcze wścieklejsze z diabelską przekorą,
W cynicznych czynach – jak jakieś pastuchy
Patrzą i szkodzą... – a z chciwością biorą;
I chcą narzucić krajowi łańcuchy.
Jako korniki co gryzą pod korą;
Spędzono do mnie te stworzenia boże,
Bym je odżywiał... - jak kwiaty i zboże.

Polsko cię czuję, ... wśród mędrców bandytów

A świat ich witał w pierwszym jej szeregu;
Niebo do orlic tymczasem u szczytów
Z Tatr wielkich – wzniosłych – błękitnych od śniegu
Bije Bałtyku … – Z Dunajca zenitów –
– Z otchłani słońca odtworzona biegu
Wzrosłaś na tronach – święte Boga Słowo –
Duch pomnożony – i świątyń królowo.

Agamemnon

26.07.2010 23;20