czwartek, 5 czerwca 2008


Być ...

(sonet)

Być.. w twoim uścisku, w twoim posiadaniu –

wystarczy ciała tajemnej mądrości

zaufać, upragnionemu spotkaniu

z twoją męskością – mojej kobiecości.

Jak odmienności słodka tajemnica

wiedzie dziś w głąb istoty mojej,

tak mnie przyzywa sobą i zachwyca

to, co nie znane mi w naturze twojej.

Sobą wzruszeni i ciepłem bliskości

rozgrzane ciała – szczęściem wzajemności,

tylko im znanej oddane rozmowie,

co wiedzie rymem ode mnie – ku tobie

płynącej fali – wznosi do istnienia

tego, co poza nami – w nas – spełnienia !


autor:Barbara Marek


Nowy cud ( mały a wody w nim dużo)

Dwukartkowy program minister Kudryckiej


Taki mały a wody w nim wiele

Wsypana do młyna - młyn wodę przemiele

To nowy styl - pana Tuska godny

Chleb będziesz miał z wody i mózg będziesz miał wodny -

Polaczku głuptasku

I kijek i zamek wraz z fosą będziesz miał z piasku.

Stała się rzecz niesłychanie rzadka

Polska otrzymała od Tuska w darze

Ministra nauki na poziomie dwulatka.

„Naukę można nabyć, choć masz pustą głowę;

Napełnisz przedłużając z uczonym rozmowę:

Lecz czasu, gdy przeminie, już za nic nie kupim

Więc nie trzeba go tracić rozmawiając z głupim”

Mózgowe dreny w edukację wnieśli

Chichot ze wstydem z PSL-em i Lid-em.

Spektakl się skończył - widzowie odeszli

Zejdźcie z areny mózgowe dreny

Polacy patrzą na was ze wstydem.


poniedziałek, 2 czerwca 2008

MEDIA "PRAWEJ" BLOGOSFERY -BLOKADA- DOSTĘPU AGAMEMNONA JAKO CZYNNEGO
UCZESTNIKA

- powód: brak prawomyślności

MY WOLNOŚCI MAMY OCZY

A WZROK WOLNY GRANIC NIE MA



Ikona albo Gala karmiąca


Jesteś tu, Galo cicha - moja żono ..?

Śnię delikatny zarys twego ciała,

które wiem… bo jest moim domem.

W nim moja rozkosz zamieszkała.

Już się oddalasz, cała zatopiona

w tobie wiadomym, a mnie przeczuwanym,

małym-wielkim cudzie, wtulonym w ramiona

i jest dziwna błogość i spokój nieznany…

Już jesteś tajemnicą odmienioną,

pamięcią cierpień, ulgi i radości.

Mam z żalu uniesień wywiedzionej

drobinie życia, co głodna miłości –

ssie czubki piersi barwy cyklamenów,

zrobić dziś miejsce – następcy mojemu.


autor: Barbara Marek


Monit dot. wykręślania idiotycznych przepisów



Wykreślajże już zapisy,
tych wyłudów groszów wdowich,
tych mentaków tych skarbowych
co inwencję kładą TRUPEM !
Prokuratur i fiskusów,
głupich sądów stają ŁUPEM !
Ten dorobek kreśl lewactwa.
Wiwisekcją tnij robactwo,
wszystko co INWENCJĘ DŁAWI !
niech się wreszcie chleb na stołach,
chleb na stołach się pojawi.
Rusz dzieciaku do roboty !
WEŹ W OBROTY
ĆWIĄKALSKIE POMIOTY
I HORDY HOŁOTY !


niedziela, 1 czerwca 2008


Ja Jakub

(Rdz.32,25-33)

To była długa noc –

z nieba jak gwiazdy spadały tajemnice,

ale ich błyski nie przynosiły odpowiedzi

na moje palące pytania.

Gorącym oddechem pustyni

trawiło pragnienie Źródła,

nie dając ani na chwilę

zasnąć w udręczeniu –

i słyszałem krążące szakale...

W rosnącej ciemności

moich – z Tobą zapasów,

nie mogłem dostrzec

czułego uśmiechu – Dobrotliwy,

przybrałeś bowiem postać Anioła.

Poznałem Cię jednak po uścisku.

Choć teraz każdy mój krok jest naznaczony bólem

zwichniętego biodra,

ta wiedza, jaką posiadłem o Tobie i o mnie,

doprawdy – jest tego warta.

autor: Barbara Marek



Szła PiSionka po zasłonkach

Horror

Szła PiSionka po zasłonkach
Napotkała tam POjąka
Cześć POjączku mój kochany
Jakie masz na dzisiaj plany ?

Oo... PiSonko ma,
Muchę w pajęczynie mam
Poczęstuję cię swym daniem,
Ależ będzie to śniadanie

Poszli razem na śniadanie
Zjedli to przepyszne danie
POjąkowi było mało
Zjadł PiSionkę w kropkach całą

Oo... PiSionko ma
Po co po zasłonach szłaś
POjąk z każdym ma przymierze
Nic nie daje a sam bierze.