Villanella F-durII
wieczór radość w tle smyczków rozpościela jak płomień
koncert wchodzi rozgłośnie w swoje lube staccato
w tle krakowia z Wawelem wśród zadumy gdzieś znika
czy się dusza raduje już splecione są dłonie
wśród wspaniałych akordów rozbawiło się lato -
wiolonczele i skrzypce aż do bólu przenika
wciąż w akordach powraca piękna nuta i płonie
w nawiązaniu do starych tak utkanych bogato
w mgnień maestrii zadumy i olśnienia klasyka
tu się miłość wciąż rodzi tu uczucie znów wzeszło
w każdej twarzy radośnie refleksyjnie tkwi przeszłość
kołysanka gondoli? - tylko zmysły usypia
Agamemnon
replika do villanelli F-dur Miladory
( z cyklu: dialogi)
***
cóż znaczą dźwięki gdy gra muzyka.
ton nie z tej mocy chórowi podobny.
kwiatami zdobna twoja jest kraina
świętego blasku dla Pańskiego Słowa.
Agamemnon
O! wy sny dawne, w których się przyśniła
Ludowi - Bogu na przyszłość grożąca
Antychrystowa potęga i siła...
O! tajemnice, od tarczy miesiąca
Odbite - bogdaj na wieki świeciła
W prostocie wasza moc oświecająca...
Juliusz Słowacki
Rzekłbyś nad tęczą, nad którą Dawidy
W psalmach duchowych odnajdują imię,
Czemu królestwa globowe olbrzymie
Nie wam Dawidom podały istotę
Korony swojej - królestwa złote.
Agamemnon
Szukajcie w duchach, w nich są tajemnicze
Dawne przymierza arki - puste skrzynie,
W których strach Boży na dnie - i oblicze...
Biada, w kim zaćmi się - albo zginie!
Juliusz Słowacki
nowe przyszło plemię
gdym przyszedł a już święta Pańska sprawa
życiem tętniła w nowym pokoleniu
oto bój żywy w potędze i sile
bój bez spoczynku a w Pana płomieniach
podjęto Słowo co czas przezwycięża
umiłowane w swoim domu żyję
serce we mnie bije i mnie przezwycięża
Agamemnon
***
lecz nikt nie może nieumiłowany
posiąść w swej duszy przeczyste zwierciadło
rozlicznych światów tajemnych promieni
przez Trójcy bramy.
Agamemnon
***
O
Panie oto wietrzna istota
Adam
i Ewa zawsze rówieśni
Wiecznie
ci sami w swym kręgu pleśni ˛
I
tajemnicy mego żywota.
Albowiem
jako Twoi synowie
Byłem
od wieków w Tobie poczęty
Jak
Słowo Twoje i anioł w Słowie.*
Agamemnon
22.03.2013
20:11
*/ J. Słowacki
A sława z twardej uzyskana siły
Do mogił idzie lecz nie za mogiły
...
I było w niebie wielkie uciszenie,
A jeden anioł krzyknął: Kto zań stanie?
Wtenczas duch jeden opuścił promienie
I spadł... i było wielkie gwiazd spadanie
I różne piękne malowane cienie
Mijały w słońcach leciały w otchłanie,
Potem jako staw, gdy się ukołysze,
Świat ducha zaczął zwierciadło i ciszę.
Juliusz Słowacki