niedziela, 17 maja 2009

XII Forum Polonii w Toruniu
Niezmienny wiatr północy dmie śmiercią namiętną
I ciągle dyszą i dymią Arhabala stosy
Zębami szum złowieszczy wężom czesze włosy
To gdzieś od wewnątrz serca, dudni serca tętno

O! i będzie to serce Polaków milionów!
Bo wstąpi do świątyni w której pełno Boga
Dębów samotnych rzesza rozmodlona droga
Popłynie hymnem światła serafickich tronów

Niebawem przyjdzie! i z piersi wyrwie się lotnie
Niestrudzone, potężne serce się roznieci
Oto w dzwonie Zygmunta zagrzmi tysiąckrotnie
I popłynie historią po brzegi stuleci

By duszy nam obłudna nie zmąciła zmową
Parszywa śniedź z pod gontów, co ogłupia rzeszę
Pięknej prawdy snop złoty, na wieki wykrzeszem
Co nikczemne zadławim, swą dłonią stalową.

Otwarłeś swe na roścież rodzinne podwoje
Znów coś poruszył ziemię, grodzie Kopernika
Bo od lat tu już wielu, naród się spotyka
A ja zaś mu wyśpiewam złote pieśni moje.


Agamemnon