| 11 listopad 2008 Gdy przyjdzie zmartwychwstania wiek złoty Ze wszystkich serc hymn wielki wykrzeszem, I pełnym słońca otwartym narodu uśmiechem Powitamy Ojczyznę jak panią zdobną w klejnoty. Wiosennym oddycham powietrzem z gwiazdami I patrzę na chaty i sosny i księżyc wieczorem I patrzę na mgłą otuloną zagonów szarzyznę, Ktoś na moim sercu już nie toporem Lecz złotym rylcem rozerwał kajdany I blizny opatrzył balsamem Ojczyźnie. Da Bóg nam kiedyś zasiąść w Polsce wolnej Od żyta złotej, od lasów szumiącej, Że czas zmartwychwstania przyjdzie – Już świta. Bądźże spokojny. Agamemnon |
Poezja egzystencjalna odtwarza związek pomiędzy ciałem i duszą
poniedziałek, 10 listopada 2008
Do końca nie wolni
sobota, 1 listopada 2008
Polska poezja patriotyczna
W rocznicę panowania Tuszczenki
"Kto kraj śmiał zubożyć o siłę bez czynu,
Wprowadzić myśl zmąconą, niejasną!Kto śmiał nam czyn zadławić jedyny
I wtłoczyć niemoc krajowi na własność"
I nędzarzem ducha ojczyźnie być każe !
Gdzie jest ta pieśń co duszę ma i ciało
I wielkich czynów ludzkich jest muzyką!
Co bóstwa ją strzegą i strzegą ołtarze,
Co z białym orłem w polski zachód słońca wzleci,i aortą życia pulsuje przez wieki, stulecia!
Agamemnon
niedziela, 26 października 2008
piątek, 17 października 2008
Radosna z rocznego okresu
Bo sprawiedliwość ujrzała ćwiąkalską
Wraz z dziekciem propagandy sukcesu.
Sprawą stoczni kieruje żałośnie
Taka tuskowata jest władza
A wszystkiemu są winne Rydzyka rozgłośnie
Według peowskich kolorów i wzorów
Do głodu i nędzy narodu
Tusk dołączył hekatomby ton smrodu !
Polski cesarz Wielki Te-Odoryk I
czwartek, 16 października 2008
Tuskowata baśń tęczowa
Która wszystkim opowiada
Prze cudowne Tuska słowa
Polak w domu czuje smrody
I łamane widzi prawa
Wylewane świńskie wody
Tuskowaty cud powieści,
Smrodem tworzy wielkie cuda
Pod nos leje świńskie treści
W morzu moczu w szambie wiosła
Jego mądrość w świat warcholski
I w śmierdzący obszar wniosła
Wiepszów resztki z świńskich trzód
To nie polski - raczej szwabski
Ten aromat - szwabski smród !
Donka smród !
No i głód - to jest również Tuska cud !
środa, 15 października 2008
W rocznicę
Z ogrodowej altany, biegnie Tusek zdyszany
Bieży w Urząd z wściekłością i trwogą
Pootwierał drzwi cale, urzędowe, niemałe
Spojrzał, zadrżał, nie znalazł nikogo
Bo w kurzystej zamieci, każdy szybki szpieg leci
Jak najdalej od sądu i kary
On ucieka wiadomo - nie obroni go ZOMO
Naród przejrzał tusowskie zamiary!
Tułów, głowę i szyję - mierzy krawiec i szyje
Szpiega mundur w kolorze pasiaka
Wszyscy szpiedzy już wiedzą, nawet szczury pod miedzą
Pasiakowa moda jest taka!
A wiec idą szeregi wypełnione po brzegi
W pasiakach oraz spiekocie
Każdy zęby zaciska, nóż w oku mu błyska
Ujawnionych agentów to krocie!
Naród żąda wyborów, bo ma dosyć już wzorów
PRL-u, jej agentur wytrawnych
Naród nie chce złodziei - chce ich widzieć z kolei
Gdzieś w więzieniach, wycieńczonych, umarłych.
Więc ustaną złe dźwięki, to już koniec Tuszczenki
Który pragnie by Polska została zabita
A więc koniec łobuzka, Polska wolna od Tuska
Polska wolna - Niech żyje Rzeczpospolita !