poniedziałek, 2 czerwca 2008


Monit dot. wykręślania idiotycznych przepisów



Wykreślajże już zapisy,
tych wyłudów groszów wdowich,
tych mentaków tych skarbowych
co inwencję kładą TRUPEM !
Prokuratur i fiskusów,
głupich sądów stają ŁUPEM !
Ten dorobek kreśl lewactwa.
Wiwisekcją tnij robactwo,
wszystko co INWENCJĘ DŁAWI !
niech się wreszcie chleb na stołach,
chleb na stołach się pojawi.
Rusz dzieciaku do roboty !
WEŹ W OBROTY
ĆWIĄKALSKIE POMIOTY
I HORDY HOŁOTY !


niedziela, 1 czerwca 2008


Ja Jakub

(Rdz.32,25-33)

To była długa noc –

z nieba jak gwiazdy spadały tajemnice,

ale ich błyski nie przynosiły odpowiedzi

na moje palące pytania.

Gorącym oddechem pustyni

trawiło pragnienie Źródła,

nie dając ani na chwilę

zasnąć w udręczeniu –

i słyszałem krążące szakale...

W rosnącej ciemności

moich – z Tobą zapasów,

nie mogłem dostrzec

czułego uśmiechu – Dobrotliwy,

przybrałeś bowiem postać Anioła.

Poznałem Cię jednak po uścisku.

Choć teraz każdy mój krok jest naznaczony bólem

zwichniętego biodra,

ta wiedza, jaką posiadłem o Tobie i o mnie,

doprawdy – jest tego warta.

autor: Barbara Marek



Szła PiSionka po zasłonkach

Horror

Szła PiSionka po zasłonkach
Napotkała tam POjąka
Cześć POjączku mój kochany
Jakie masz na dzisiaj plany ?

Oo... PiSonko ma,
Muchę w pajęczynie mam
Poczęstuję cię swym daniem,
Ależ będzie to śniadanie

Poszli razem na śniadanie
Zjedli to przepyszne danie
POjąkowi było mało
Zjadł PiSionkę w kropkach całą

Oo... PiSionko ma
Po co po zasłonach szłaś
POjąk z każdym ma przymierze
Nic nie daje a sam bierze.


sobota, 31 maja 2008


Ku pełni


Jak niezatarte piętno - w nas tkwi

odwieczna żywa pamięć Raju –

bijące źródło dziwnych przeczuć,

których imiona raz nadane

podają ponad głowami epok

mędrcy, poeci i mistycy…

ta pamięć ciągle w nas odnawia

mroczny, palący ból utraty.

Gdzież gwiazda, co by nas zwróciła

ojczyźnie –według Obietnicy ?


autor: Barbara Marek


POlszewicki projekt poszerzenia patologii przemocy w wykonaniu dzieci i młodzieży.




Niebezpieczeństwo złego pojęcia "niestosowania przemocy"
leży w klimacie myśli, jaka powszechnie panuje zwłaszcza wśród lewactwa oraz wśród ignorantów z PO. Niestosowanie przemocy może być tu pewną formą moralnej agresji a nawet subtelną prowokacją obliczoną na spowodowanie zła. Nie może wychowanek otrzymywać w prezencie narzędzia, dzięki któremu wyzwoli się spod władzy rodzicielskiej. Chodzi o eliminowanie przemocy zaowalowanej w przesłankach, które w swoim dalszym ciągu objawią się w postaci rozwinięcia się osobowości dziecka w kierunku patologii
a przez to w skali masowej naruszenia wewnętrznego ładu społecznego. Dlatego pomysł, POlszewi, by za klapsa rodzic szedł do więzienia czy wręcz odbierano mu za "klapsa" dzieci jest działaniem na rzecz destabilizacji wewnętrznej państwa poprzez wzrost patologii przemocy wśród dzieci i młodzieży.(
"Poradnik pracownika socjalnego" z 2009 r. (do pobrania) precyzuje, że przemocą jest: dawanie klapsów, "zawstydzanie", "krytykowanie" np. "krytykowanie zachowań seksualnych" - co powoduje, że każdy rodzic podejmujący normalne działania wychowawcze, może być oskarżony o przemoc.) Dotychczasowe wypracowane przez prawo karne zasady karcenia dzieci w ramach kontratypu przeciwstawia się lewackiemu pojęciu NP i stanowi
podstawę władzy rodzicielskiej wobec tych wychowanków które, usiłują poszerzyć swój zakres wolności nieuprawnionej, znaczy to że rodzic w sytuacji uprawnionej jest zobowiązany do wymuszenia poprawnych postaw u dziecka gdy rozwój mózgu u dziecka nie idzie w parze z rozwojem woli a postępowanie dziecka zagraża środowisku, jak też rozwojowi samego dziecka. Prawo karne zabrania stosowania bicia ( za wyjątkiem kontratypu) i to jest zupełnie wystarczające na dzień dzisiejszy
i nie ma potrzeby stosować lewackich polepszaczy ,mających na celu poszerzanie patologii przemocy w wykonaniu dzieci i młodzieży. Lewakom, PO chodzi o uwikłanie rodziców w procesy sądowe z własnymi dziećmi czy odseparowanie dzieci od ich rodziców,
a więc o naruszenie kontaktu psychicznego w korelacji dziecko - rodzic, doprowadzenie do destabilizacji życia rodzinnego. Tu nie chodzi zatem o rzeczywistą przemoc, która jest zabroniona kodeksem karnym i jest słusznie napiętnowana przez społeczeństwo.

Natomiast zasada "niestosowania przemocy" w dobrym rozumieniu tego pojęcia stanowi podstawę procesu wychowania. Sądy wartościujące nie staną się sądami uznanymi za własne przez podmiot wychowawczy wdrażane przy pomocy siły. W wychowaniu chodzi o kształtowanie osobowości i jej utrwalanie. Zamiast zmuszać dziecko do wykonywania decyzji rodzica, zaprasza się je do wolnego podejmowania własnej decyzji w dialogu prawdy we współpracy z rodzicami i nauczycielami.

autor: Agamemnon

http://www.rzecznikrodzicow.pl/20100225_sprzeciw.php

http://przestepczoscwladzy.blogspot.com/

Polszewia

Gdy w krąg szaleją moce ciemności
Zdradzieckie serca, dusze obłudne
Ryczące z gniewu i ze wściekłości
Wydają plewy w reformach złudnych.

A tu za oknem wściekła zorza
Motłochu radość, u reszty przestrach
Rozbłysła niby pożar
Nadzieja zgasła jak orkiestra -
Wojskowa orkiestra.


piątek, 30 maja 2008


dzieciom


Z żywego ciała bólu wydobyte

(serca – co wiecznie kłóci się z rozumem)

rosną pisklęta nieporadne - wiersze.

Ćwiczone w lotach i godowych pieśniach

raz są posłuszne, raz stawiają opór.

Są tu przelotem – nie do zatrzymania.

Pod czyimś dachem wybudują gniazda,

kogoś ich głos ukoi, kogoś wzruszy…

Odlecą wolno, żegnane westchnieniem,

za horyzont Słowa.

- -

Powrócą spełnieniem.


autor: Barbara Marek



Reformowany cud Tuska

Gdzieś reformy w lód włożone, niech czekają jakiejś wiosny,
B e z c z y n n o ś c i utajnione, piętrzą się już w stos żałosny

Co? reformy?!!! ....co to takie?! kopniakami gonić trzeba !
W zadek nisko pod okrakiem ! by, wzleciały w stronę nieba !

Tak dokopać, gdzie się siedzi ! po wyborach cóż się liczy ?
Obiecanki dla gawiedzi, która Donald, Donald krzyczy !

Burek ,burku ulubiony tyś jest cudem oświecony!
Cud wykonaj, cud wyciśnij! kosz cukierków albo wiśni !

A czy w tym ogromnym tłumie prócz gawiedzi,
Nikt mnie Tuska nie rozumie!

Nie widzicie cuda boskie! pali żaby, dusi koty
I warchoły wesołowskie!


Agamemnon

- ( burek) w gwarze kaszubskiej znaczy tusk