Poezja egzystencjalna odtwarza związek pomiędzy ciałem i duszą
niedziela, 25 maja 2008
Ave Caesar ! dzięki za DAR TRAKTATU.
Tusk nam bez liku sypie na ziemię
I złe i dobre swe dary:
Słońca promienie – piorunów brzemię –
Piołunny jad i nektary.
Gawiedź się ciesząc łaskawym DAREM
Goni za łatwą zdobyczą -
Toteż się często poi nektarem
A rzadko syci goryczą.
Tusku ! ty jesteś większy niż Jowisz,
Ty z boskich darów wiośnianych,
Co najlepszego tylko ułowisz,
Tym karmisz swoich poddanych !
Więc na kolana ! Za tyle łaski
Pochyl gawiedzi swe twarze
I czołem głowy zmiatając piaski
Wołaj ! żyj nam Tuskowy Cezarze !
(Dla zwyciężonych świat nie zna łaski
Odsunie od nas przyjaźni dłoń.
Ci co niedawno bili oklaski
Dziś zwieńczą naszych oprawców skroń.
Nie pomoże i męstwo, gdzie przezorność mała,
Samobójcze dążenia Polska ma i miała.
Myśl zaiste to przeklęta
Taką piękną niszczy różę !
I nakłada na nią pęta.
sobota, 24 maja 2008
Wiersz egzystencjalny ( autor Gawrion)
PO TRZECIEJ W NOCY, TAK OD NIECHCENIA,
PRZED OŚMIOGODZINNYM DNIEM PRACY,
SZUKAM USILNIE SENSU ISTNIENIA,
JAK RYB Z DZIURĄ W SIECI RYBACY.
BŁĄDZIĆ - NIE ZNALEŹĆ - PRZYPADŁOŚĆ LUDZKA,
GDY W GRĘ WCHODZI PROBLEM AŻ TAKI.
SZUKAĆ LATAMI CELU, JAK NA ZŁOŚĆ,
JAK ODYS RODZIMEJ ITAKI.
PRZED CZWARTĄ W NOCY, TAK OD NIECHCENIA,
PO OŚMIOGODZINNYM DNIU PRACY,
OCZY SIĘ KLEJĄ JUŻ ZE ZMĘCZENIA.
NIC NIE ZŁOWILI RYBACY.
GAWRION
NOC 27-28 KWIETNIA 2000R.
Odpowiedź : MOTTO (na końcu zbioru)
Traktat - Polacy za traktat dziękują
Pożycie państw Unii
jak woda popłynie,
jeśli jedno drugiemu,
słodko, mile, grzecznie
własnych gustów narzucać
nie zechce koniecznie.
A jeśli życzą swojemu
sąsiadowi jak bratu
nie będą narzucać
TAAAKIEGO TRAKTATU.
Polacy szanują
swoich praw odwiecznie
STĄD MILE DZIĘKUJĄ
ZA TRAKTAT STATECZNIE.
Przesyłam fraszkę
...o marzeniach kota Palikota, któremu mózg się zlasował po ciągłym używaniu wibratora.
I MAŻY KOCIĘ W SŁODZIUTKIM TRANSIE,
ŻE PENIS MU ÓRUSŁ WIELKI JAK PŁOT,
A OBOK BÓTLA, W NIEJ WINO TAŃSZE:
HIT BIŁGORAJSKI MARKI: PAL I KOT.
Odpowiedź dla Pelargonii
Co jak w Grecji są kolumny - to NARZĘDZIE jak u słonia,
Może Tusk być z niego dumny, na świat cały zachwalając
Z peowskiego to ustronia - bo to nie jest jakiś zając.
Z peowskiego on ustronia, ten nasz kitek MA KONDORA
Cała Unia się weseli - wielka radość jest w Brukseli,
Wielka radość jest w równości, bo WIELKIEGO MA AMORA.
Ten tu zoologiczny okaz, tak jak lama jest na pokaz
Jest on od peowców w darze. Dziękujemy ci Cezarze !
....a MA TĘGI i jest dumny, zobacz jaka jego mina,
Z ewolucji go otrzymał - (taki prezent od Darwina.)
piątek, 23 maja 2008
PÓŁ ROKU MINĘŁO
PÓŁ ROKU MINĘŁO
Jesień i wiosna i smutno podwójnie !
Pół roku minęło , a nie widać plonów,
Pełzają rude plamy wśród zagonów
Co kwitły w letnich porankach tak bujnie.
Cóż to za zasiewy? - plewa rodzi plewy !
Z rozbitym sercem, roztrzaskaną duszą
Błądzą tuskowcy w obszarach bez końca ,
Gdzie w przepaść płyną krwią dywany słońca,
Gdzie lasy w wichrach nagie kopie kruszą,
Gdzie w rzekach martwych wzdycha fala rzewna
Wszystko wątpliwe - WŚCIEKLIZNA RZECZ PEWNA ! !